Tuning z opcją R to Brabus w domowym audio. Dokręcamy każdą częstotliwość pod Twoje uszy i Twój salon. Z tą różnicą, że nie dokładamy cyfrowych polepszaczy i pozłacanych wtyków bez funkcji, tylko otwieramy autostradę dla sygnału i gasimy niepotrzebne straty prądu w zwrotnicy. Uwalniamy projekt inżyniera z karceru oszczędności księgowych. Od teraz koniec z bezpiecznym, poprawnym graniem, które okrada Cię z emocji, bo ma dogodzić większości. To opcja dla tych, którzy nie chcą być jak kierowca w jednym z tysiąca szarych aut w korku. A pragną z zachowawczego sprzętu wyciągnąć petardę, gdy fizyka na to pozwala. Pomiary inżyniera dźwięku i członka Polskiego Towarzystwa Akustycznego powiedzą Ci, gdzie jest sufit. Ale ostatecznie stroimy pod Twój gust. Bo żaden płaski wykres nie dał jeszcze nikomu gęsiej skórki.

Wherfedale Linton 85th Anniversary Pana Damiana

Te duże, trójdrożne zestawy podstawkowe grały fabrycznie, zdaniem właściciela, na zaciągniętym hamulcu ręcznym. A dziś? Scena, która była schowana gdzieś na końcu pokoju, teraz wypełnia cały salon – mówi. 

CEL TUNINGU: zwiększyć poziom najwyższych częstotliwości,
i poprawić wyrazistość
dźwięku w pozostałych
zakresach

PRZED RENTGENEM (przed modyfikacją): 

  • Pomiary stanu fabrycznego wykazały wyraźny spadek charakterystyki częstotliwościowej powyżej 6 kHz.
  • Na styku pracy głośnika średniotonowego i wysokotonowego (w okolicach 4 kHz) występowała wyraźna „dolina”.
  • Największa zawartość zniekształceń harmonicznych przypadała na kluczowy dla słuchu zakres od 1,5 kHz do 6 kHz. Wynikało to ze specyfiki kevlarowego głośnika średniotonowego (słabe tłumienie wewnętrzne), który generował rezonanse przy częstotliwościach 5000, 6300 i 9600 Hz.
  • Fabryczne filtrowanie (zbocze 2. rzędu, 12 dB na oktawę) powodowało, że rezonanse te były tłumione w niewystarczającym stopniu.
  • Wykres w dziedzinie czasu pokazał skumulowaną energię i odbicia fal w komorze głośnika średniotonowego (od 2 do 8 kHz), trwające powyżej 5 cykli.
 
 

PO RENTGENIE (po modyfikacji):

  • Wymiana elementów zwrotnicy nie przyniosłaby rezultatu, dlatego zaprojektowaliśmy ją od nowa.
  • Zastosowaliśmy nowe punkty podziału między głośnikami i dobraliśmy inne nachylenia filtrów.
  • Wdrożenie filtra 3. rzędu dla głośnika wysokotonowego i nowa wartość tłumienia (rezystora) pozwoliły podwyższyć poziom głośności tonów wysokich powyżej 8 kHz.
  • Wypełniliśmy „dolinę” w okolicach 4 kHz, wyprowadzając całą charakterystykę w ścisłej tolerancji +/- 3 dB.
  • Obniżenie częstotliwości podziału o 500 Hz i dodanie układu Zobla obniżyło zniekształcenia o 10 do 20 dB w paśmie 1,5–7 kHz.
  • Zastosowanie filtrów o większym nachyleniu skróciło czas zaniku energii, dzięki czemu obecnie w żadnym punkcie kumulacja nie przekracza 6 cykli.

 

Focal Aria 926 Pana Huberta

Słyszę rzeczy, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Tak wiernie to teraz brzmi. To ocena właściciela, który poprosił o tuning tych trójdrożnych zestawów głośnikowych typu bass-reflex. 

CEL TUNINGU: mieć spójne brzmienie i polepszyć kontrolę niskich częstotliwości, w szczególności przy wyższych poziomach odsłuchu, przekraczających 90 dB SPL

PRZED RENTGENEM (przed modyfikacją):

  • Pomiary zestawów fabrycznych i odsłuchy kontrolne wykazały, że ogólny poziom wysokich częstotliwości był odrobinę niższy niż zakresu średniotonowego.
  • W wersji fabrycznej zauważyliśmy podkreślenie zakresu średnich tonów do ok. 2 kHz.
  • Przy utworach z większą zawartością wysokich tonów słyszeliśmy  podkreślenie zakresu 7-8 kHz.
  • Badanie zaniku energii potwierdziło, że zjawisko to wynikało ze zbyt małego tłumienia rezonansów głośnika średniotonowego.
  • W charakterystyce głośnika wysokotonowego w okolicach 3 kHz występowało tzw. „siodło”.
  • Częstotliwość rezonansowa fabrycznej obudowy wynosiła 40 Hz.
 

PO RENTGENIE (po modyfikacji):

  • Zrealizowaliśmy założenia Pana Huberta, który do modyfikacji samodzielnie wytypował podzespoły: woskowe cewki, kondensatory Alumen dla tonów wysokich oraz rezystory Mundorf Ultra na radiatorach.
  • Wprowadziliśmy korekty w filtracji głośnika średniotonowego, zwiększając tłumienie jego rezonansów w okolicach 4 kHz i w przedziale 6-8 kHz.
  • Fabrycznie podkreślony zakres średnich tonów (do ok. 2 kHz) obniżyliśmy o około 3 dB.
  • Zlikwidowaliśmy „siodło” w okolicach 3 kHz, całkowicie wyrównując przebieg w paśmie obsługiwanym przez głośnik wysokotonowy.
  • Wnętrze obudowy wygłuszyliśmy matami bitumicznymi i filcem. W sekcji basowej użyliśmy wełny poliestrowej, a w komorze głośnika średniotonowego wełny owczej.
  • Zwiększenie ilości materiału tłumiącego obniżyło częstotliwość rezonansową obudowy z 40 Hz do 35 Hz, co bezpośrednio przełożyło się na wyższą precyzję basu.
  • W rezultacie wyrównaliśmy charakterystykę w szerokim paśmie od 250 Hz do 15 kHz.
  • Usunęliśmy efekt podkreślania wąskiego zakresu w wyższych częstotliwościach, dzięki czemu wysokie tony stały się czytelne i dopasowane do reszty pasma.

 

Tannoy Revolution XT8F Pana Marcina

Bezpieczne słuchanie tylko swojego repertuaru niebezpiecznie przybliża Cię do chaosu w dźwięku. Tak miał właściciel Tannoy XT8F. U niego ten problem wyparował, choć nie wymieniliśmy w jego kolumnach ani jednego przetwornika. Jak to możliwe?

CEL TUNINGU: usunąć dudnienie, otworzyć drogę dla sygnału i wyeliminować straty prądu w zwrotnicy, zachowując przy tym fabryczne przetworniki

PRZED RENTGENEM (przed modyfikacją):

  • Drugi port rezonansowy pracował dokładnie przy 70 Hz – w punkcie, gdzie głośniki promieniują najmocniej.
  • Akustyka pokoju Pana Marcina nałożyła się na ten parametr, co stworzyło niepożądane podbicie fal.
  • Dudniący dół pasma maskował szczegóły w pozostałych rejestrach.
  • Fabryczne cięcia pasma przy 250 i 1800 Hz generowały straty i obciążały głośnik wysokotonowy.

 

PO RENTGENIE (po modyfikacji):

  • Dociążyliśmy obudowę materiałami wytłumiającymi i obniżyliśmy jej częstotliwość rezonansową.
  • Zbudowaliśmy od podstaw nową zwrotnicę i wymieniliśmy całe okablowanie wewnętrzne.
  • Zmieniliśmy seryjne cięcia i ustawiliśmy nowe punkty podziału na 350 i 2400 Hz.
  • Wyższy pierwszy punkt podziału pozwolił nam pominąć kondensatory o bardzo dużych pojemnościach.
  • Cięcie przy 2400 Hz uwolniło głośnik wysokotonowy od nadmiernego obciążenia, co bezpośrednio obniżyło poziom jego zniekształceń.
  • Wygładziliśmy newralgiczny zakres pasma od 500 do 4500 Hz.
  • Nałożyliśmy bezbarwny olej zabezpieczający na powierzchnię forniru, co odświeżyło i utrwaliło zewnętrzny wygląd obudowy.

 

Wszelkich nazw marek i modeli używamy wyłącznie w celach informacyjnych, żeby określić zakres tuningu. Jesteśmy niezależną manufakturą, niepowiązaną z producentami sprzętu.