Zawartość artykułu

Blog

Jeśli sprzęt audio i muzyka nie są Ci obce, a partner/ka nie cieszy się z zakupu kolejnych głośników, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Zdarzyło Ci się kupić okablowanie za np. 2000 zł i nie wyjawić drugiej połówce prawdziwej ceny? Mnie się zdarzyło… Mówiłem, że to była niepowtarzalna okazja i wydałem na to tylko 500 zł. Też tak robisz, prawda?

Inny przykład. Masz jakieś głośniki. Ale nie spełniają już Twoich oczekiwań. Upolowałeś nowe… Problem w tym, że nie wiesz, jak bez nacisków do zakupu przekonać partnera/partnerkę? Brzmi znajomo? Czujesz się z tym dobrze? Mnie to zawsze jakoś uwierało… Nie obawiaj się, nie będę Cię oceniał. Pozwól jednak, że opowiem Ci pewną historię.

Poznałem kiedyś „audiozapaleńca” o imieniu Adam. Był żonaty od 15 lat. Jego małżonka – Marta, miała własną pasję – czytanie literatury. Adam, gdy wracał z pracy, zaszywał się w swoim magicznym pokoju. Z rozkoszą zatapiał się w świecie urządzeń audio, który sam sobie stworzył. To było jego królestwo, do którego Marta nie miała wstępu. Często odsłuchiwał sprzęt wraz ze znajomymi. Kiedy nie słuchał, odcinał się od otoczenia, przeszukując fora internetowe o tematyce audio.

Z każdym dniem Marta czuła się coraz bardziej zepchnięta na drugi plan. Była samotna w małżeństwie i pojawiała się w jej głowie myśl, że mąż woli spędzać wolny czas ze sprzętem bardziej niż z nią. Rosnące w niej poczucie odrzucenia zastąpiła finalnie irytacja. Gwoździem do trumny ich związku okazała się pewna sytuacja.

Adam, nie informując małżonki o swoich planach, postanowił kupić kolumny za 15000 zł. To była większa część ich oszczędności. Gdy zauważyła nowe urządzenia w domu, zapytała, ile to kosztowało. Adam nie zdradził jej prawdziwej ceny. Skłamał, że zamienił się sprzętem z kolegą i dopłacił parę stówek. Parę dni po kupnie głośników, w samochodzie, który miała Marta, uszkodzeniu uległ silnik. Niestety, mechanik wycenił koszty naprawy na ponad 8000 zł.

Chodziło o wadę fabryczną w tym modelu. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem było kupno innego auta. Adam powoli tracił grunt pod nogami. Udawał twardziela, ale wewnątrz coś go ściskało. Nieuchronnie zbliżał się moment, w którym prawda wyjdzie na jaw. Presja spowodowała, że przestał myśleć racjonalnie i obarczył winą Martę.

Marta sprawdziła stan ich oszczędności. Co było dalej? Historia zakończyła się rozwodem.

Przytoczyłem ten przykład, by pokazać Ci, z jak przykrymi konsekwencjami wiąże się brak komunikacji z partnerem. Przejdźmy teraz do porad, co zrobić, by zakup sprzętu audio nie był zalążkiem kłótni lub co gorsza przyczyną rozpadu związku.

Spis treści

  1. Pokaż partnerowi swoją pasję
  2. Rozmawiając o sprzęcie audio – postaw na praktyczne aspekty
  3. Zasada win – win

1. Pokaż partnerowi swoją pasję

Co najczęściej sprawia, że między partnerami dochodzi do nieporozumień i kłótni? Domysły. A kiedy one powstają? Wtedy, gdy osoby nie komunikują się ze sobą i nie wyrażają swoich potrzeb. Odniosę to teraz do rozmów z partnerem o zakupie sprzętu. W jaki sposób druga połówka może zaakceptować jakiś zakup, jeśli nic nie wie o Twoim hobby?

Postaraj się więc pokazać swoją pasję. Jak to zrobić? Zaproponuj wspólny odsłuch muzyki, którą lubi Twój życiowy kompan. A może wspólna kolacja z romantyczną muzyką w tle? Podzielenie się pasją, nawet w tak niewielkim stopniu, pozwoli Twojemu partnerowi/partnerce na lepsze poznanie Ciebie. Będziesz miał/-a szansę pokazać, jakie to dla Ciebie ważne i jakie emocje towarzyszą Ci, gdy spędzasz czas w ten sposób.

Oprócz większego zrozumienia, kolejnym pozytywnym skutkiem tej sytuacji, może być to, że oboje nauczycie się czegoś nowego i będziecie w tym czasie razem. Kto wie, czy nie odkryjecie wspólnych wartości – np. zamiłowania do sztuki, jaką jest muzyka. To także dobry grunt do rozmów. Czy nie łatwiej jest dyskutować o kupnie sprzętu, jeśli partner wie więcej o Tobie i Twoich zainteresowaniach?

2. Rozmawiając o sprzęcie audio – postaw na praktyczne aspekty

Membrany, kondensatory, kable, podstawki, przetworniki DAC i analityczność brzmienia. Wiesz co znaczą powyższe terminy dla osoby, którą nie interesują techniczne arkana sprzętu audio? Kompletnie nic. Jednym uchem wpuści, drugim wypuści…

Nie ma więc sensu rozmawiać o kupnie urządzenia, skupiając się tylko na jego parametrach. Co może być bardziej przekonujące dla „niewtajemniczonych”? Użyteczność i wygoda rozwiązania. Sprzęt audio pozwala na obcowanie z muzyką w każdej chwili. Nie musisz martwić się o bilety na koncert, bo koncert może odbyć się w Twoim pokoju. Oszczędzasz też czas i pieniądze, które tracisz, gdy wybierasz się na wydarzenie muzyczne w innym mieście lub kraju.

Technologia muzyki online daje dostęp do bazy milionów utworów. Każdy z partnerów może posiadać własną playlistę utworów i sterować muzyką za pomocą smartfona, którego zawsze ma pod ręką. Spojrzenie na sprzęt audio pod kątem użyteczności sprawi, że decyzja o jego zakupie nie będzie podyktowana jedynie wrażeniami subiektywnymi.

Włączenie partnera w proces zakupu może być dla Ciebie dodatkowym źródłem opinii o sprzęcie. Jak to, zapytasz? Ano tak to, że Twoja druga połówka, w przeciwieństwie do Ciebie, nie angażuje w zakup emocji. A to oznacza, że nie ma klapek na oczach, co u Ciebie nie jest już tak oczywiste.

3. Zasada win – win

Zasada wygrany – wygrany polega na tym, że obie strony zostają usatysfakcjonowane. Jak to odnieść do zakupu sprzętu audio? Zastanów się, jaka niespodzianka zadowoliłaby Twojego partnera. Najlepiej, gdyby była związana z jego zainteresowaniami.

Dobrym pomysłem może być też prezent, z którego skorzystacie oboje. Wspólny wyjazd w ciekawe miejsce albo romantyczna kolacja. Dzięki temu spędzicie wspólnie czas, a to wpłynie pozytywnie na budowanie relacji w Waszym związku. W odróżnieniu od kompromisu, w metodzie „win – win” nikt z Was nie straci i nie poczuje się przegranym.

To teraz czas na rozmowę z partnerem o zakupie sprzętu audio. Wiem, że łatwo powiedzieć… Ale im wcześniej zaczniesz komunikować się z partnerem/partnerką, pokazywać swoje hobby i wartości, jakie przedstawia dla Ciebie, tym szybciej i łatwiej będzie osiągnąć porozumienie. Przerobiłem to na własnej skórze i muszę Ci powiedzieć, że warto. Ślina w ustach zasycha tylko za pierwszym razem, a potem już nic i nigdy nie ściska w środku.

Pokazałem Ci 3 sposoby na to, by dyskusja o kupnie sprzętu audio nie przypominała bokserskiego ringu. Nie musisz już nic ukrywać. I czuć obaw. To co, kiedy zaczynasz?

Źródła:
https://www.nurturingmarriage.org/conflict-resolution/5-things-you-can-do-when-hobbies-threaten-to-overtake-your-marriage
https://www.helpguide.org/articles/relationships-communication/relationship-help.htm
https://www.howtogettheguy.com/blog/the-20-rule-of-sharing-hobbies-in-a-relationship/
https://hometheaterreview.com/its-complicated-understanding-a-womans-relationship-with-av-gear/

Artykuły, które mogą Cię zainteresować